czwartek, 10 stycznia 2019
Ulica Mlądzka po remoncie (II)
Po wielu miesiącach prac (oczywiście przerywanych bezczynnością, bo firma robiła na sąsiedniej ulicy) położono wreszcie warstwę podkładową. Były wielkie wywrotki, walce, asfaltownica...
niedziela, 23 grudnia 2018
Ulica Mlądzka po remoncie (I)
Półroczną rewitalizację ulicy Mlądzkiej na warszawskim Grochowie Wielkim opisywałem od samego początku, ilustrując to zdjęciami. Teraz mamy podobno rzecz zakończoną, więc widać jaki chaos myślowy kierował projektantami. Jak wiemy, lokalny inspektor nadzoru budowlanego twierdzi, iż wszystko jest zgodnie z zatwierdzeniem z 2015r.
niedziela, 16 grudnia 2018
Plany dla Warszawy - konsultacje
W związku z konsultacjami w sprawie planu dla Warszawy i sugestiami działaczy dzielnicy opracowałem niezbędne minimum najważniejszych problemów systemowych. Projekt nie może się opierać automatycznie o istniejące nazewnictwo miejskie, w tym Miejski System Informacji ze względu na ilość błędów jakie tam są, nawet na planach wiszących w ratuszu. Np. na planie komunikacji miejskiej Ratusza oznaczono planowaną stację Utrata na Utracie. Niestety, w MSI obszar Utrata jest na Antoninowie (na wprost posterunku kolejowego o tej nazwie znajduje się pętla autobusowa). Trzeba się posługiwać materiałami historycznymi weryfikowanymi w trakcie przez niezależnych fachowców, żeby nie brnąć w te błędy. Błędne nazwy nadaje także komisja nazewnictwa: prawie wszystkie nazwy stacji systemu metro-kolej ostatnio nadane są złe.
poniedziałek, 10 grudnia 2018
Dla spraw nie znaczy to samo co do spraw...
Kilkanaście lat temu nagle się okazało, że w prawie znikać zaczęło pojęcie „dla spraw” i wszystko zaczęło być „do spraw”. Świadczy to o niezrozumieniu różnicy między tymi wyrażeniami przez „wynalazców” takiej unifikacji. Rozumiem, że żaden dobry redaktor czy językoznawca tego nie widział, a jak widział to nie interweniował albo został zakrakany przez tych nie rozumiejących. I tak to złe znów się stało wzorcem, bo przecież prawo ma być wzorcem postępowania, a bywa także językowym.
środa, 07 listopada 2018
Nasze śmieci są już w nas
Wielokrotnie zwracałem uwagę na to, że ekologia nie jest czynnikiem zewnętrznym i musi być uwzględniana w każdej technologii. Eksploatacja czegokolwiek jest eksploatacją środowiska. Wszystko jest środowiskiem, bo eksploatacja odbywa się wszędzie. Chodzi tylko o jej jakość. Można w ogóle nie używać słowa ekologia, gdy się działa profesjonalnie!
piątek, 26 października 2018
Problemy na poziomie rządowym – druk wpłata-przelew to za trudne
Od jakiegoś czasu banki żądają, aby wpłacający za pomocą druku wpłata-przelew podpisywali się na nim i dawali datę. Nie jest nigdzie powiedziane czego to ma być data i czyj to ma być podpis oraz wg jakiego wzoru. Po prostu w momencie unifikacji druków wpłaty i przelewu wg Polskiej Normy nikt nie zauważył, że ma ona błąd. W oknie dolnym znajduje się instrukcja przeniesiona z druku przelewu „pieczęć, data i podpis(y) zleceniodawcy”. Brak jest wyjaśnienia, że dotyczy to tylko przelewu, choć w rubryce nr rachunku/kwota słownie takie wyjaśnienia są. Brak jest też instrukcji „podpis pracownika” z wyjaśnieniem, że to dotyczy tylko wpłat.
piątek, 19 października 2018
Trzaskowski pojechał metrem na Mordor
Już wspominałem o osiągnięciach kandydatów na prezydenta Warszawy w zakresie obiecywania kolejnych linii metra. Warto jednak szczegółowo pokazać jak to kandydat Trzaskowski, tak promowany jako zbawca przed Zbawcą, „pojechał” na Mordor. Po prostu przeczytał, że tam „przydałaby się stacja metra” i już połączył z nim podwójną stację Stadion Narodowy. Przez Grochów Wielki i Gocław, nie bardzo się zajmując potokami pasażerskimi i potrzebami wymienionych dzielnic.
piątek, 05 października 2018
Bądź se ekspertem, ale mów te głupoty co ja
Nie tak dawno, po zwróceniu uwagi (jako ekspert) na zasadnicze błędy projektu bodajże tramwaju „działkowego” na Gocław pewien Damian Paprocki odpyskował mi uroczo, no powiedzmy głupawo: a skąd wniosek że to wiedza potoczna? To samo mogę powiedzieć o Twej. Widać jacy znawcy w Polsce są. Gdzie to jesteś ekspertem? Dla PLK? Jakoś słabo ekspertujesz, skoro nikt twych opinii w życie nie wdraża, a i cywilizowane kraje zupełnie inaczej podchodzą do spawy. Przerażają mnie teksty pseudo-ekspertów, którym się wydaje, a świat się zmienia.
czwartek, 20 września 2018
Tragedia: rowery i śmierć
Lekceważenie sprawy ruchu rowerowego może prowadzić do groźnych wypadków. Kiedy przed wielu laty byłem jednym z pierwszych walczących o ścieżki rowerowe w Warszawie nie myślałem, że ruch rowerowy może być tak poważnym problemem. Wtedy powoływałem się na poniemieckie ścieżki i pasy rowerowe (w bruku!), które, nawet nie oznakowane i nieobsługiwane jakoś służyły jak i inne systemy eksploatacyjne Wrocławia. Miasto to zjeździłem w młodości na rowerze, często po tych ścieżkach. Wielkie było święto, gdy zbudowano pierwsze drogi rowerowe na ulicy Sobieskiego... Długo potem nic więcej się nie budowało. Właściwie trzeba było zmiany ustroju, by zaczął powstawać jaki taki system.
niedziela, 02 września 2018
Wyborczy lep z metra
Zbliżające się wybory, a pewnie i moje teksty na temat systemu kolejowego w mieście kazały coraz to nowym kandydatom tworzyć amatorskie projekty systemów „lepszej komunikacji”. Dzieje się to w atmosferze nagłego oświecenia i nagłej wszechwiedzy kandydatów np. w sprawach metra. Jak dotąd ci ludzie nie mieli nic do powiedzenia na ten temat i nawet nie próbowali fachowych dyskusji np. ze mną. Co do nich pisałem zbywali milczeniem, jakimiś ogólnikami, manipulowali albo wręcz atakowali. Nie chciało im się też czytać tego co opublikowałem (może czytali po łebkach, ale nie zrozumieli?). Tak więc dyskusję ich „oświeconych” pomysłoprojektów przeprowadzę tutaj:
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 42
Tagi
(C) WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE Katalog-blogow.pl