środa, 21 czerwca 2017
Niszczenie samolotu 101 „nad ziemią”.
Niejaki Macierewicz, kontynuując – pod patronatem Rydzyka - swoje dzieła smoleńskie zapodał, że badania będą trwały jeszcze rok, a przedtem pokazał żartobliwe doświadczenia nad tym wypadkiem wytworzone przez niejakiego Berczyńskiego. Rozpowiada cały czas, że samolot się rozpadł nad ziemią, a z tego wynika, że były wybuchy i zamach. Wielokrotnie też wmawia ludziom, że to wszystko co robi jest naukowe, a eksperci wybitni. Wielokrotnie pisałem jak ta grupa fałszuje dowodu i zachowuje się infantylnie, pokrzykując na wszystkich, co się sprzeciwiają. Zawiadomiona o tym prokuratura – zbyła mnie, nawet nie udając, że przeczytała i zrozumiała, o co chodzi, a nawet nie odnosząc się do moich kwalifikacji. Przecież pisałem to jako ekspert-wypadkoznawca (biegłym byłem długo) i publicysta na portalu-gazecie Progress for Poland. Prokuratura twierdzi, że to tylko wiadomość elektroniczna jakiegoś pana!!!
piątek, 16 czerwca 2017
Lepsza analiza kolizji skrzydła samolotu 101 z brzozą
Ponieważ korzystam jedynie z powszechnie dostępnego materiału ikonograficznego mogę popełniać pewne błędy wynikające z jego niekompletności, czy niedokładności. I tak było z mechanizmem kolizji skrzydła samolotu prezydenckiego z drzewem. Dziś mam lepsze spojrzenie na sprawę, gdyż pojawiły się nowe zdjęcia z lepszymi opisami. Mogę dziś pokazać jak to się odbyło. Przede wszystkim można ustalić kierunek koszenia oraz to, że brzoza została ścięta skrzydłem tak, że przeszło ono pomiędzy jej częściami. Odegrało ono taką rolę jak w przywoływanym szkolnym ćwiczeniu z przecinaniem ołówka kantem dłoni. Wszystko zależy od stosunku prędkości do wytrzymałości uczestniczących obiektów.
sobota, 10 czerwca 2017
Rower – uniwersalny przyrząd do jeżdżenia
Jasne, że z punktu widzenia struktury ogólnej rower jest pojazdem, ma koła i nawet napęd. Jednak zbytnie przywiązywanie się do tego pojęcia deformuje myślenie o nim w ogóle, a co za tym idzie powoduje próby naginania przepisów go dotyczących na sposób analogiczny do innych pojazdów mechanicznych. Np. żąda się od rowerzystów, żeby jeździli w sposób analogiczny do samochodów. Należy sobie zdać sprawę z tego, że rower może jeździć z zarówno z prędkościami współmiernymi do innych pojazdów (30 km/h to dla wielu normalna jazda komunikacyjna), ale także ze zbliżonymi do prędkości pieszego (szybki marsz to 7 km/h). Jest także lekki i główną część masy stanowi w nim masa rowerzysty (nawet 100 kg).
niedziela, 04 czerwca 2017
Ustawa o zakazie propagowania komunizmu przez nazwy....
Skupiony na zwalczaniu „raz sierpem, raz młotem czerwonej hołoty”, ustawodawca stworzył dokument (ustawa z 1 kwietnia 2016 r.), który pomija wszystkie inne skutki nazewnicze słusznie minionego okresu. Niby powinny wystarczyć inne przepisy lecz władze i działacze robią wszystko, żeby tego bałaganu nie ruszać, bo „nie kazali”. Wg innych przepisów mam np. zbierać setki podpisów i tłumaczyć każdemu, że jest źle i że w ogóle powinno się to naprawić. Ponieważ wielu ludzi nie rozumie dlaczego to ma być źle, skoro się przyzwyczaili oni i wszyscy oraz zaraz wytaczacza się pseudoargumenty o rzekomych ogromnych kosztach przywracania porządku – jest to w ogóle niemożliwe tym sposobem. Nawet ludzie na stanowiskach powtarzają takie potoczne androny uniemożliwiając każde działanie. Zamiast panować nad jakością eksploatacji systemów i samemu domagać się ich naprawy – ludzie ci usiłują gmatwać sprawy i twierdzić, że to prawo uniemożliwia przywrócenie zgodności z prawem.
środa, 24 maja 2017
Zadośćuczynienia i odszkodowania w procesach eksploatacyjnych
Wielokrotnie wspominałem, że zadośćuczynienia i odszkodowania to ważna część działalności zapewniającej odpowiednią jakoś eksploatacji wszystkich systemów. Także, a nawet przede wszystkim systemów wymiaru sprawiedliwości. One de facto oceniają inne systemy, ale powinny dbać o to, żeby ich własny system był prawie bez zarzutu. Że tak nie jest pisałem też wielokrotnie, gdyż mam wątpliwe szczęście testować to na sobie, bynajmniej nie z własnej woli. Wszystko, co napisałem jest szczegółowo udokumentowane, jednak wiem już na pewno, że system ten działa w Polsce bardzo źle i to w każdym rodzaju spraw. Szczytowym osiągnięciem jest tu dwukrotne orzeczenie Sądu Okręgowego w Warszawie, że „przewlekłości nie ma, bo powinienem wiedzieć, że sądy w Warszawie mają dużo pracy i nie należy mi się żadne zadośćuczynienie (20 tysięcy zł maksimum jest jedynie teoretyczne i wymuszone przez UE)”. O szczytowym nieprofesjonalizmie tu zaprezentowanym już pisałem. O arogancji i braku kultury także. Na nikim wrażenia to nie zrobiło, a na wymiarze sprawiedliwości – szczególnie.
czwartek, 18 maja 2017
Katastrofa gibraltarska zupełnie wyjaśniona
Miałem okazję zetknąć się z Mieczysławem Janem Różyckim autorem dogłębnego artykułu na temat katastrofy gibraltarskiej w piśmie Lotnictwo. Przypomniało mi się jak to byli tacy, co dziwili się, że ja tyle piszę w prowadzonych przeze mnie dochodzeniach. Profanom wydaje się, że dochodzenie to tylko taka formalność, aby kogoś ukarać...
poniedziałek, 08 maja 2017
Macierewicz transparentnie nietykalny
Pan Berczyński certyfikatu by nie dostał, gdyby był niewłaściwy. Jesteśmy transparentni – rzecze minister Kownacki do dziennikarzy - a wy wszyscy budujecie niedobre narracje. Pisałem wielokrotnie o wyczynach grupy Macierewicza, której Berczyński był członkiem. Żadnych narracji nie budowałem tylko wykonywałem swój zawód, ale koledzy Kownackiego wyzywali mnie od przyjaciół Anodiny i Tuska oraz przepisującego z Gazety Wybiorczej. Nie mieściło im się w głowach, że niezależne ekspertyzy mogą być podobne do tego, co pisze Gazeta. Że może ona pisać prawdę (nota bene dziś w ramach demokracji pozorowanej czasem się Gazetę cytuje).
środa, 26 kwietnia 2017
Nieustająco o współpracy
Stykając się z różnymi ludźmi mam nadzieję, że znajdą się wśród nich współpracownicy. Piszę ciągle o potrzebie wymiany myśli i współpracy w działaniu, które są niezbędne do osiągnięcia lepszych efektów na zasadzie synergii.
środa, 19 kwietnia 2017
Inspektor nadzoru technicznego i eksploatacji pojazdów kolejowych
Czytając ogłoszenia o pracy, w tym instytucji centralnych, które powinny dawać przykład widzę ciągle nieporadność językową i techniczną. Widać od razu, że kierownikami eksploatacji są ludzie nie mający wystarczających kompetencji. Ciągle powtarza się zrost eksploatacja i utrzymanie nie rozumiejąc, że jest to quasikalka z angielskiego operation and maintenance, czyli piszący, ani jego kierownictwo nie rozumie sensu tego po angielsku i po polsku. Pisałem o tym nie raz, że operation to nie jest wcale eksploatacja a maintenance (jedno z najważniejszych słów eksploatacji) nie oznacza zawsze utrzymanie choć tak ładnie się tłumaczy. Pisze się: Znajomość zagadnień dotyczących budowy, eksploatacji i utrzymania pojazdów kolejowych, choć wystarczyłoby budowy i eksploatacji.
wtorek, 11 kwietnia 2017
Studium magisterskie
Pokazano projekty naszej dzielnicy grochowsko-praskiej wg urbanistycznej pracy magisterskiej jednego z działaczy organizacji Miasto Jest Nasze (nie wiem czy tej właściwej, czy tej drugiej). Gdzieś tam jest wystawa, a Gazeta Stołeczna pokazała z zachwytem to i owo. Z opinii wynika, że praca została oceniona na celująco i podobno ma potencjał doktorski.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 37
Tagi
(C) WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE Katalog-blogow.pl