Blog > Komentarze do wpisu
Wojciech A. Połomski: Autobus San z nadwoziem samonośnym – nasza rewelacja
Nawiązaliśmy kontakt Z Wojciechem Połomskim, autorem książek o historii autobusów, Jelcza itp. No i od razu wypłynęła ciekawostka na temat autobusów samonośnych San, o których przecież pisałem, jako o straconej szansie. Okazuje się, że jeszcze nie wszystko na ich temat wiedziałem. Oto wyimek z tekstu Połomskiego na ten temat:

 

Bardzo dobrze wspominam także inż. Janusza Pawłowskiego, mojego wykładowcę z dziedziny budowy nadwozi w okresie studiów w Politechnice Łódzkiej. Był on twórcą pierwszego na świecie rozwiązania w pełni samonośnej konstrukcji nadwozia autobusu SAN. Wszyscy liczący się w Europie producenci autobusów zakupili te nadwozia. Ja je spotkałem w firmie Berliet w Venissieux i dowiedziałem się wówczas, że jest to rewelacyjne, nowatorskie rozwiązanie.

Karawan

Znalezione w 2014 r. nadwozie karawanu San było skorodowane, więc dobrze jest widać konstrukcję nadwozia. Dwa autobusy tego typu zostały odrestaurowane, a ten? Fot. Kochamy Polską Motoryzację

Inżynier Janusz Pawłowski pracował w motoryzacji, lotnictwie i Przemysłowym Instytucie Wzornictwa Przemysłowego. Po kilku latach prześladowań przez zawistnych ludzi, których nie chciał dopuścić do współautorstwa w swoich licznych patentach, dostał zgodę (co było arcytrudne w systemie realnego socjalizmu) na pracę za granicą. Został wykładowcą w jednej z najlepszych uczelni technicznych w Wielkiej Brytanii, mianowicie w Instytucie Technologii w Cranstone. Jego dzieło „Nadwozia samochodowe" w tłumaczeniu na angielski było w Anglii dwukrotnie ogłoszone techniczno-naukową książką roku. Przez ponad 3 lata inż. Janusz Pawłowski był zatrudniony jako doradca techniczny w pionie głównego konstruktora.

Wojciech Połomski

http://historiajzs.blogspot.com/

 Sany dwa

Autobusy San H100 (już ramowy) i San H01 (trzy okienka jak w chaussonie). Fot. Rafał Wodzicki

Oczywiście przesadną jest, że San był pierwszą samonośną konstrukcją (pisałem o isobloku i chaussonie itp.), ale na pewno był rozwiązanie nowatorskim, co przecież potwierdza zainteresowanie firm światowych. Wpisywał się w światowy trend, który prowadził też do niskopodłogowości autobusów miejskich.

Jak się dowiedziałem Pawłowski jeździł po wszystkich fabrykach potencjalnych licencjodawców dla Polski.

Ciekawe, że piszą wszędzie, że san był samonośny, bo silnik był słaby i musiał być lżejszy. W tle jest myśl, że gdyby silnik był lepszy to by miał siłę wozić bezproduktywną ramę (co ostatecznie się stało w H100). Tymczasem konstrukcja samonośna ma służyć zwiększeniu ładowności i zmniejszeniu zużycia materiałów i paliwa.

 Samonośnie nadwozie chaussona

Światła stop (amerykańskie, bo nie na dole) autobusu Chausson. Fot. Samochody A-Z

Szczytem wszystkiego jest to, że w encyklopedii Samochody A-Z z 1961 o samonośnym chaussonie wspomniano tylko przy okazji jego świateł zewnętrznych, a samonośny san jest tam tylko na zdjęciu „wszystkich polskich samochodów”. I długo nie było wiadomo jak to były ważne konstrukcje.

Dziś już nikt nie próbuje serio promować autobusów ramowych.

RAFAŁ WODZICKI, ekspert eksploatacji

 



czwartek, 28 lutego 2019, aph521

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: RJW, *.adsl.inetia.pl
2019/03/01 09:19:59
Pamiętają wszyscy jaka to była awantura, gdy "amerykańskie" światła stop zaczęły się pojawiać w samochodach osobowych? Że niezgodne z kodeksem... Trzeba było zmieniać. Chaussony przejeździły bez zmian kodeksu całe swoje życie. Zresztą pochodzenie nadwozi było amerykańskie.... Licencja na nadwozia metalowe Budd...
-
Gość: RJW, *.adsl.inetia.pl
2019/03/05 11:17:40
Może warto dodać, że nadwozia samonośne są odporniejsze na uszkodzenia. Tym bardziej szkoda, że nadwozia sanów "zżarła korozja". Ta sama komuna, która nie pozwoliła udoskonalić ich, potem twierdziła, że taka solidna rama to super rozwiązanie i trwałość.... Takie były czasy.
(C) WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE Katalog-blogow.pl