Blog > Komentarze do wpisu
Smoleńsk redivivus, czyli ośmieszania się ciąg dalszy.
Zupa skwaśniała śmierdzi okropnie gdy ją podgrzać... A tutaj mamy to, co utytułowani specjaliści smoleńscy mają zamiar zrobić okradając nas z naszych pieniędzy. Jest pytanie czy utrata fragmentu skrzydła może spowodować obrót samolotu na plecy. Wszystko to wynika z pseudonaukowych wytworów komisji pod patronatem mistrza Macierewicza, który zebrał superspecjalistów od kombinowania i dał im nasze pieniądze wykorzystując stanowisko wg wskazań Prezesa. Według tych panów trzeba kupić stare skrzydło i zrobić modelik samolotu, żeby się dowiedzieć, czy samolot odwrócił się na plecy, a także czy przeleciał nad brzozą, czy skrzydło mu dopadło po wybuchu zorganizowanym przez tych wstrętnych Ruskich.

 

Kto interesuje się historią miał okazję wiele razy oglądać sfilmowane walki samolotów i skutki utraty fragmentu lub całego skrzydła. Samolot taki nieraz w jednej chwili odwraca się na plecy, a nawet wpada w korkociąg. Oczywiście te samoloty są lekkie i dzieje się to szybko, natomiast samolot pasażerski potrzebował chwili, żeby się odwrócić, ale odwrócił się na pewno.

Kto chce zawsze może sobie poczytać w Progress for Poland (Postęp dla Polski) jak to było. Tylko my (ja) opisaliśmy to tak dokładnie. Niestety – manipulatorzy tak mają, że kombinują tak, żeby wyszło na ichnie. Nie czują jak się ośmieszają. Sami się utwierdzają nawzajem w swoich tytułach i rzekomych osiągnięciach. Ten mechanizm też opisywałem, przy okazji konferencji pseudonaukowych.

Model samolotu Tu 154M

Model do sklejania samolotu Tu-154M (bardzo lubią powtarzać tę nazwę typu zamiast jego znak operacyjny 101) można zawsze kupić w internecie i przemalować... Przyznam, że nie sam wpadłem na to skojarzenie.

Kontynuowanie własnych manii i to gdy już się ma w zasięgu wszystkie dokumenty jakie są w gestii ministerstwa nie świadczy dobrze o takich naukowcach. Jak, pisałem – katastrofa samolotu 101 jest łatwa do zrozumienia dla ludzi mających choć intuicyjną wiedzę z zakresu inżynierii eksploatacji. Jak jednak widać po miesięcznicach organizowanych o tylu lat w centrum Warszawy, nie chodzi o żadną naukę, a o ubliżanie wszystkim innym. Pseudoeksperci mają za zadanie dorobić „naukowe” dowody do wymysłów kolegi pana Antoniego, a przede wszystkim Żyjącego Brata, który chce zakrzyczeć jego i swoją winę.

Jak wiadomo wszelkie manewry samolotów realizuje się za pomocą lotek, które są rozmieszczone na krawędzi spływu. Ich wychylenie do góry bądź do dołu pozwala uzyskać efekty siłowe ze strony opływającego powietrza, a w tym asymetruyczne zmniejszenie siły nośnej. Nagły brak kawałka skrzydła w warunkach bliskości ziemi i mgły jest rzeczą nie do opanowania przez zaskoczonego pilota – nawet gdyby było to możliwe na dużej wysokości. Wszyscy wiemy ile czasu miał pilot, nie mający dostatecznych kwalifikacji do ostatecznego zawadzenia o ziemię. Bo nie uderzenia, jak to piszą wymienieni fachowcy. Nie było żadnego uderzenia: samolot odwracając się tak zbliżył się do ziemi, że po prostu zawadził ogonem, co spowodowało oderwanie tylnej części z wszystkimi silnikami... Kto do diabła odwrócił ten samolot na plecy? Sam się odwrócił?

Bajeczka o tym, że samolot przeleciał nad brzozą wymagałaby najpierw udowodnienia, że skrzydło się z tą brzozą nie zetknęło. A to z kolei wymagałoby ustalenia kiedy i kto je złamał...

Jak sądzę po raz kolejny wykazałem, że płacimy z naszych podatków wiele milionów na bandę dyletantów, którzy jedynie pozorują naukowość, wykonując czynności akurat w tym przypadku niepotrzebne. Jest to obraza nauki, a tak naprawdę w ogóle inżynierii.

W związku z tym, że jakichś sondaży wynikło, że prezydent Andrzej Duda ma największe zaufanie, można się tylko uśmiać. Narodowi podoba się człowiek, który kręci, także na tematy smoleńskie i nie ma pojęcia o dochodzeniach.... Choć to podstawa umiejętności kierowniczych. Podobnie jak poczucie odpowiedzialność, którego widać ci ludzie nie mają. Wystarczy korupcja moralna.

RAFAŁ WODZICKI,

ekspert eksploatacji, inżynier mechanik, wypadkoznawca (dlatego udają, że mnie nie ma)

 

sobota, 11 czerwca 2016, aph521

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: RJW, *.ssp.dialog.net.pl
2016/06/14 08:45:16
Wprowadzanie do apeli wojskowych inwokacji smoleńskich jest ponurym dowodem tego, że wszystkie przewidywania co do charakteru władzy mających w CV awantury smoleńskie i inne były bardziej niż słuszne.
(C) WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE Katalog-blogow.pl